W zeszłym tygodniu braliśmy udział w czymś nie do końca dla nas jasnym. Nam mówiono, że to poetry event, acz kontekst chyba był nieco szerszy i my byliśmy tylko jedną małą częścią całego tego przedsięwzięcia. A było to tak. Któregoś razu ekscentryczna wykładowczyni z wydziału ekonomii wpadła na jakieś nasze spotkanie i powiedziała, że organizuje wydarzenie, na którym możemy przeczytać wiersze w naszym ojczystym języku. Sporo ludzi się zgłosiło, mieliśmy przesłuchania i w ogóle wszystko było na poważnie. A cały ten ekhem event trwał dwa dni - w pierwszym występowały tylko 4 osoby, w drugim cała grupa. Jako, że ja wtedy nie mogłam, trafił mi się dzień pierwszy i tym sposobem ja, Marco z Włoch, Paula z Hiszpanii i Kristina z Macedonii uczestniczyliśmy w ceremonii otwarcia.
Udało nam się wyłapać, że chodzi o rok dziedzictwa europejskiego i o kreatywność. Nasza wykładowczyni dostała nagrodę za najbardziej kreatywne działania na uniwersytecie, a pomiędzy przemowami występowaliśmy my z naszymi wierszami. Wybrałam "Przesłanie pana Cogito", bo chyba na czasie, ale okazało się za długie, więc ostatecznie najlepszy wydał mi się Barańczak "Jeżeli porcelana...". Nie mam pojęcia, o czym były wiersze pozostałych, widownia też, ale wszyscy nam klaskali, więc chyba się podobało.
Później był występ, którego z kolei my nie rozumieliśmy, ale też klaskaliśmy, bo nam się podobało. Oto książę-filozof, który miał monodram o Osijek i o winie.
Po wszystkim zostaliśmy na afterparty z winem, przekąskami i pogaduszkami ze śmietanką artystyczną z Osijek.
Bardzo było fajnie! Wprawdzie nie do końca wiedzieliśmy, w czym bierzemy udział, ale byliśmy zadowoleni jak rzadko! No i tak poza tym to naprawdę super uczucie móc pokazać kawałek swojej poezji w nie-swoim kraju.
Pokażę i tu:
Jeżeli porcelana to wyłącznie taka Której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu, Jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby Nie było przykro podnieść się i odejść; Jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce, Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci, Jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć gdy nadejdzie czas następnej przeprowadzki na inna ulicę, kontynent, etap dziejowy lub świat
Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać? Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze? Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy w świecie czuł się jak u siebie w domu?




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz